STUDIO BASKET: dlaczego AZS Koszalin przegrał z Czarnymi Słupsk
Nieudane pułapki ofsajdowe były jedną z przyczyn porażki Akademików w derbach Pomorza. Mecz analizujemy razem z Mirosławem Rajkowskim. Rozmawiamy także z nowym graczem AZS.

Targani poważnymi problemami finansowymi Czarni Słupsk nie przyjeżdżali do Koszalina w roli faworyta. Przez większość spotkania toczyli jednak wyrównany bój z zespołem AZS, a pod koniec potrafili przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając 85:81. Nie brakowało kontrowersyjnych decyzji sędziowskich, które wywoływały protesty graczy, sztabu i włodarzy Akademików. Sporne sytuacje można obejrzeć w naszym magazynie i samemu ocenić werdykty arbitrów. Porażkę zespół z Koszalina zawdzięcza jednak przede wszystkim sobie.

- W kluczowych momentach w drużynie brakuje lidera, a do tego obrona wciąż pozostawia wiele do życzenia - ocenia Mirosław Rajkowski, były gracz AZS Koszalin, a obecnie trener MKK Basket, który jest głównym gościem Studia Basket.

To, co raziło najbardziej, to istna autostrada do kosza, którą gracze z Koszalina otwierali swoim rywalom. - Momentami wyglądają, jakby pomylili dyscypliny i zastawiali nieudane pułapki ofsajdowe, zostawiając Czarnych sam na sam z koszem - gorzko żartowali dziennikarze obserwujący derbowe spotkanie.

Receptą na słabą obronę podkoszową zespołu ma być Aleksandar Marelja, który w meczu z Czarnymi zadebiutował w barwach Akademików. O ile jednak w ataku spisywał się świetnie (29 pkt.), o tyle w obronie często był zagubiony. Można to jednak zrzucić na karb zaledwie kilku dni spędzonych z zespołem. - Dajmy mu trochę czasu, a z pewnością poprawi swoją defensywę - ocenia Mirosław Rajkowski.

Sam serbski podkoszowy swoją rolę w zespole definiuje krótko: - Mam wnieść energię i stabilizację. Zrobię wszystko, żeby zapewnić drużynie bezpieczne miejsce w lidze - deklaruje Aleksandar Marelja.

Rozmawiamy także z Piotrem Stelmachem, który po kilku latach w zespole AZS, zawitał do Koszalina w barwach Czarnych Słupsk. - Zagraliśmy bardzo zespołowo i dzięki temu udało nam się wygrać - ocenia silny skrzydłowy, podkreślając, że problemy finansowe słupszczan nie mają większego wpływu na grę i atmosferę w drużynie. - Pewnie, że mamy to gdzieś w głowach, ale skupiamy się przede wszystkim na grze, bo od tego jesteśmy - wskazuje Piotr Stelmach.

W najbliższą sobotę AZS Koszalin podejmie Legię Warszawa. Beniaminek ze stolicy zamyka tabelę z kompletem porażek i wydaje się zdecydowanie odstawać od reszty drużyn. Jednak, patrząc na postawę Akademików w tym sezonie, wcale nie można być pewnym zwycięstwa koszalinian. - Nasza sytuacja nie pozwala nam na odprężenie, dlatego poważnie przygotujemy się do tego meczu. Damy z siebie wszystko, ale potrzebujemy wsparcia naszych fanów, których zapraszam na to spotkanie - apeluje Aleksandar Marelja.

Zapraszamy do oglądania.

Rafał Wolny/ar