fot. Ewelina Żuberek
Już za kilka lat obecna ulica Władysława IV - na odcinku od skrzyżowania z wewnętrzną obwodnicą do przyszłego zjazdu z S6 - będzie służyć tylko rowerom oraz właścicielom ogrodów działkowych. Miasto szykuje się do przebudowy drogi.

- To ma być główny wjazd do Koszalina z drogi ekspresowej S6 - zapowiada Andrzej Kierzek, wiceprezydent ds. gospodarczych. - W związku z tym Władysława IV na tym odcinku będzie dwupasmowa i czterojezdniowa.  

Nie oznacza to jednak, że istniejąca ulica będzie poszerzana. Obok niej - na odcinku od węzła z S6 do ronda z ringiem miejskim - powstanie całkowicie nowa droga. - Dotychczasowa będzie w przyszłości służyła jako dojazd do działek, droga rowerowa i parking - zapowiada wiceprezydent, dodając, że nowy odcinek Władysława IV będzie przebiegał bliżej osiedla UE.

Obawy mieszkańców

Ten pomysł niepokoi część mieszkańców domków jednorodzinnych leżących na skraju osiedla. Droga znajdzie się bowiem tuż za ich płotami. - Na razie nikt nas nie poinformował, że coś takiego będzie, a chyba powinni - mówią jedni. - To faktycznie powód do obaw, ale ponoć gwarantują nam ekrany dźwiękochłonne - dodają inni.

- Faktycznie, z projektu wynika, że ekrany staną wzdłuż osiedla - potwierdza Adam Bochra, przewodniczący Rady Osiedla UE, który przyznaje, że miasto nie konsultowało inwestycji z mieszkańcami. - Rozbudowa ulicy była jednak już dawno uwzględniona w planach, więc zdawaliśmy sobie sprawę, że któregoś dnia ta droga zostanie wyremontowana - podkreśla. - Z jednej strony czekamy, bo to ważna inwestycja. Z drugiej nieco się obawiamy, bo dawniej nasze osiedle wydawało się oazą spokoju, a niedługo zostaniemy opasani ruchliwymi drogami. Dlatego zobaczymy, jak to będzie wyglądać w praktyce.

Kosztowna inwestycja

Projekt przebudowy tego odcinka ul. Władysława IV jest już gotowy. Według wstępnych szacunków inwestycja ma kosztować ok. 40 mln zł. Dlaczego tak dużo, skoro to niespełna dwa kilometry jezdni? - Po pierwsze, będzie to droga szersza niż obecna. Poza tym musimy także zmodernizować starą ulicę, a do tego dochodzi spory zakres prac dodatkowych, polegający chociażby na przeniesieniu infrastruktury podziemnej - tłumaczy Andrzej Kierzek.

Ze względu na duży koszt inwestycji jej realizacja została zaplanowana na kilka lat, a zakończyć może się dopiero w 2022 r. - Chyba że uda się pozyskać dofinansowanie z zewnątrz - wówczas prace zostaną przyspieszone - zaznacza wiceprezydent.

Niezależnie od ewentualnego przyspieszenia, wcześniej na pewno zakończy się budowa obwodnicy Koszalina w ciągu drogi S6. Jej wschodni węzeł ma łączyć się właśnie z Władysława IV. Do czasu przebudowy ulicy miasto nie zamierza jednak puścić tędy ruchu samochodów osobowych zjeżdżających z „ekspresówki”. - Ustaliliśmy z generalną dyrekcją (GDDKiA - red.), że do czasu zakończenia przebudowy na węźle z ulicą Morską staną znaki informujące kierowców, czy mogą jechać dalej w stronę Władysława IV, czy powinni zjechać w tamtym miejscu - zapowiada Andrzej Kierzek.

Za to nawet po zakończeniu przebudowy nie będzie możliwy zjazd tędy z przyszłej obwodnicy samochodów ciężarowych. Wszystko z powodu leżącego w ciągu ul. Władysława IV wiaduktu nad linią kolejową (na wysokości stacji paliw). - Nie ma on wymaganej nośności 50 ton, więc najpierw musiałby zostać przebudowany - wskazuje wiceprezydent.

To inwestycja szacowana na kolejne 20 mln zł, a tych pieniędzy na razie miasto nie ma i w perspektywie najbliższych lat mieć nie będzie.

rw/ar

Posłuchaj

Ulica Władysława IV w Koszalinie zostanie poszerzona i przesunięta w stronę osiedla - materiał Rafała Wolnego