Prawie godzinne opóźnienia autobusów, długie oczekiwania w korku. Przejazd pomiędzy wschodnią i zachodnią stroną kurortu od kilku dni jest zdecydowanie utrudniony. Wszystko przez kilka remontów, które realizowane są w tym samym czasie.

Główny problem stanowi przebudowa mostu nad Słupią - jedynego połączenia między wschodnią i zachodnią Ustką. Do tego dochodzą utrudnienia związane z remontem wiaduktu prowadzącego do Lędowa. Kierowcy, z którymi rozmawiał nasz reporter zgodnie podkreślają - to armagedon:

- Dzieje się dobrze, tylko tragedia jest z dojazdem. Cały czas zmieniają i raz jest lepiej, a raz gorzej.

Na kilka dni udało się zmienić system organizacji ruchu na moście. Ale najdalej 5 listopada pojawią się kolejne utrudnienia - mówi Adam Meller-Kubica z usteckiego ratusza:

- Na wysokości straży pożarnej zostanie wprowadzony ruch wahadłowy. Będzie otwarty tylko jeden pas ruchu, w związku z tym nastąpią dużo większe utrudnienia, niż mamy teraz. Dlatego apeluję, aby osoby udające się w stronę zachodniej Ustki planowały przejazd przez Duninowo.

Przedstawiciele gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad tłumaczą, że taka organizacja ruchu na moście w centrum Ustki związana jest z technologią pracy. Utrudnienia miały zakończyć się we wrześniu, ale najprawdopodobniej potrwają jeszcze do końca miesiąca.

ms/ds