fot. maxpixel.freegreatpicture.com
Rząd na początek proponuje dwie wolne niedziele w miesiącu. Handlowa „Solidarność” pozostaje przy swoim i chce, by ograniczenie dotyczyło każdej niedzieli w miesiącu.

Projektem zajmuje się sejmowa podkomisja ds. rynku pracy, która po środowym posiedzeniu zbiera się ponownie. Podkomisja zaproponowała pakiet poprawek do projektu ustawy, między innymi, by handel był ograniczany tylko w drugą i czwartą niedzielę w miesiącu.

Przewodniczący podkomisji poseł Janusz Śniadek powiedział, że chodzi o to, by zmiany wprowadzane były etapami. Dodał, że taka propozycja jest w tej chwili przygotowywana jako kompromis, a on sam od lat, podobnie jak cała „Solidarność”, jest za tym, by handlu w niedziele nie było.

Inną propozycję mają organizacje skupiające przedstawicieli branży handlowej i usługowej. - Chcą, by zamiast ograniczania handlu zaproponować pracownikom w Kodeksie Pracy dwie wolne niedziele w okresie kolejnych czterech tygodni w miesiącu - wyjaśnia Radosław Knap - dyrektor Polskiej Rady Centrów Handlowych.

Przedstawiciele „Solidarności” stanowczo nie zgadzają się, by sprawę handlu w niedziele regulował kodeks pracy. Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” mówi, że to korporacje międzynarodowe prowadzą w Polsce lobbing na rzecz storpedowania projektu. Alfred Bujara zaznaczył, że nie traci nadziei na wszystkie niedziele w miesiącu wolne od handlu.

Kolejne posiedzenie podkomisji - dzisiaj w południe.

IAR/ds