fot. Marta Adamczak
Tegorocznymi gośćmi wydarzenia są weterani, którzy pełnili służbę na misjach zagranicznych, a dziś cierpią na tzw. zespół stresu pourazowego. Gdy pierwsi żołnierze zaczęli wracać z misji kilkanaście lat temu, Wojsko Polskie było zupełnie nieprzygotowane na ich przyjęcie i zaopiekowanie nimi.

Najczęściej byli przenoszeni do innych jednostek lub odsyłani do cywila. A takim osobom jest potrzebna fachowa pomoc, także psychologiczna. Mówił o tym dzisiaj na konferencji naukowej pod hasłem „Społeczne i kulturowe aspekty radzenia sobie z traumą” prof. Bassam Aouil z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy:

- Większość z tych osób myśli, że jeżeli zwróci się o pomoc, to straci w oczach ludzi, zarówno zawodowo, jak i społecznie. Wtedy sami próbują sobie z tym radzić, ale przy tak silnej traumie nie można temu samemu podołać.

Podczas konferencji wojskowi opowiadali o swoich przeżyciach, o skutkach traumy, którą przeszli. Żołnierz Dawid Fisiak też był na misji i został ranny:

- Jeszcze nie pracuję, ponieważ nadal leczę się. Czekają mnie kolejne operacje, które mają przywrócić mnie do sprawności. Czuje się dobrze i psychicznie, i fizycznie. Mimo iż mam problemy z funkcjonowaniem w życiu codziennym, to daję sobie radę.

Dzisiaj po południu w miasteczku festiwalowym na Placu Polonii przed Koszalińską Biblioteką Publiczną odbyły się spotkania z gośćmi specjalnymi Festiwalu, czyli żołnierzami, którzy wrócili z misji zagranicznych. Te odbywają się pod festiwalowym hasłem „Życie można zacząć wiele razy”.

ar/ds