screen/ tvp.info
Dziennikarze portalu tvp.info i TVP3 Szczecin ujawniają kolejne fragmenty rozmów zarejestrowanych w restauracji Sowa & Przyjaciele. Bohaterami nowych nagrań są Bartosz Arłukowicz, Elżbieta Bieńkowska, Olgierd Geblewicz, Stanisław Gawłowski i Krzysztof Kwapisz.

Na nagraniach słychać, jak ówczesna wicepremier i minister infrastruktury i rozwoju Elżbieta Bieńkowska rozmawia z marszałkiem województwa zachodniopomorskiego Olgierdem Geblewiczem o Jacku Rostowskim, ministrze finansów w rządzie PO-PSL. Z ust rozmówców padają niepochlebne opinie dotyczące Rostowskiego.

Z kolei Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia w rządzie Donalda Tuska, dyskutuje z ówczesnym sekretarzem stanu w ministerstwie środowiska Stanisławem Gawłowskim i z Geblewiczem o pieniądzach, które resort zdrowia miałby przekazać szpitalom.

Arłukowicz wspomina o zamykaniu placówek w województwie małopolskim, ponieważ jego zdaniem znajdują się „co drugą ulicę”.

Na ujawnionych taśmach można także usłyszeć rozmowę Geblewicza z Gawłowskim oraz biznesmenem Krzysztofem Kwapiszem. Toczy się ona wokół rządu Donalda Tuska, w którym – jak twierdzą rozmówcy – pracuje „banda debili”.

Rozmowa o Jacku Rostowskim, ministrze finansów w rządzie Donalda Tuska

OLGIERD GEBLEWICZ: (...) On nie jarzy.

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: To jest też, słuchajcie...

OLGIERD GEBLEWICZ: Problem polega na tym, że jeżeli minister finansów nie jarzy...

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Nie jarzy.

OLGIERD GEBLEWICZ: Kompletnie.

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Minister finansów, głównie nie jarzy.

OLGIERD GEBLEWICZ: No mówię, że kompletnie nie jarzy. On nic nie jarzy.

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Biednego Bogu ku**a ducha winnego Daniluka, który był wiceministrem finansów, z**bali, w ogóle odwołali go. No, ku**a, no.

OLGIERD GEBLEWICZ: Za darmochę.

ELŻBIETA BIEŃKOWSKA: Znaczy za darmochę. Bo miał jakiś dawny zatarg personalny. Jakie to jest świństwo. Rozumiesz, że do nikogo nie możesz iść. No, bo do kogo, do premiera pójdziesz? Gówno go to obchodzi. (...)

Bartosz Arłukowicz (minister zdrowia w rządzie PO-PSL) o szpitalach

BARTOSZ ARŁUKOWICZ: (...) Nie chcę przegadać całego wieczoru o szpitalach, bo też chcę odsapnąć. Ty pewnie też. Ale powiem ci tylko jedno. To, co wyprawiają te chłopaki, przekracza wszelkie granice rozsądku. Przychodzi do mnie Sowa (Marek, marszałek województwa małopolskiego – przyp. red.) i mówi: miliard dla szpitala. Mówię: chłopie, ku**a, masz tych szpitali co drugą ulicę. Zamknij cztery i przyjdź po 200 baniek, a nie po miliard. (...)

(Marszałek Geblewicz wspomniał, że chce tylko 20 milionów na szpital)

BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Gdybym miał je w budżecie zdrowia, to ty byś miał już rok temu załatwione.

OLGIERD GEBLEWICZ: Problem polega na tym, że blokuje to. Bo co powiedział Donald (Tusk – przyp. red.)? Powiedział, jeżeli Elka (Bieńkowska – przyp. red.) ma to w rezerwie i powie OK, to będzie OK.

BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Czemu to blokuje? To ci powiem czemu to blokuje.

STANISŁAW GAWŁOWSKI: Ja też ci powiem dlaczego.

BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Bo mu brakuje 20.

OLGIERD GEBLEWICZ: Nie, ale Bartek. Ale...

STANISŁAW GAWŁOWSKI: Wiesz, jaki jest PKB? Jaki jest wzrost? A wiesz, jaki był w budżecie zaprojektowany? Wiesz, że się właśnie, ku**a, rozjeżdża budżet?

OLGIERD GEBLEWICZ: Wiem, że się rozjeżdża, ale dlatego też. Słuchaj...

(fragm. nierozpoznany)

BARTOSZ ARŁUKOWICZ: Wiesz, ile mi brakuje na świadczenia medyczne? Dwóch miliardów.

Marszałek Olgierd Geblewicz o rządzie Donalda Tuska

OLGIERD GEBLEWICZ: (...) Powiem ci jedną rzecz. Ja im strasznie współczuję. Oni w strasznie chu**wym rządzie pracują. (śmiech)

GŁOS NIEROZPOZNANY: Niestety masz rację, ku**a.

OLGIERD GEBLEWICZ: Naprawdę, ja bardzo. Wiadomo, że my (...)

STANISŁAW GAWŁOWSKI: Friendy?

OLGIERD GEBLEWICZ: Friendy. Ale z Elą. Naprawdę bardzo ją lubisz, i ja już nieraz jej to mówiłem. Znaczy, problem polega na jednej rzeczy. Mianowicie na tym, że to są ludzie, którym się coś chce, a natrafiają na taką rzecz, z którą ja bym sobie nie dał rady intelektualnie. Ja bym pierd***ął drzwiami. Znaczy ja bym popracował 3 tygodnie w tym rządzie i bym pierd***ął drzwiami. Bo tam pracuje taka banda debili, w innych resortach...

KRZYSZTOF KWAPISZ: Połowa gości to są idioci.

OLGIERD GEBLEWICZ: To są goście, którzy nic nie rozumieją ani z ekonomii, ani z prawa. Oni z niczego nie...

KRZYSZTOF KWAPISZ: Jak ich, ku**a, nie potrząśniesz za jakieś... Kupa debili, ku**a. Olgierd, ma, ku**a, świętą rację.

OLGIERD GEBLEWICZ: A mnie, słuchaj. Ja jestem taki akurat, że ja zawsze mówię to, co myślę. (...)

Więcej na: tvp.info

tvp.info/rż