fot. Anna Wańtuchowicz
- Oprócz wiary potrzebna jest mobilizacja, bo nasi przeciwnicy, którzy chcą zmienić Polskę kompletnie na wzór różnych rewolucji światopoglądowych, wszyscy oni będą zmobilizowani i my musimy być bardzo zmobilizowani przeciwko tym farbowanym lisom na czele z panem Trzaskowskim - powiedział na rynku w Bytowie Morawicki.

Premier dodał, że zastanawia się, jak Rafał Trzaskowski patrzy się rano i wieczorem w lustro, to poznaje, czy to jest jedna i ta sama osoba. - On potrafi zmieniać zdania częściej niż jego koledzy, niż Tusk, niż Budka, niż pan Rostowski. Pamiętajcie, pan Trzaskowski, to jest bliski przyjaciel pana Budki, pana Balcerowicza - mówił Morawiecki.

Pytał, czy mieszkańcy Bytowa pamiętają czasy Balcerowicza, gdy były cięcia finansowe, bezrobocie i wyprzedaż majątku. Dodał, że to jest polityka Balcerowicza - Trzaskowskiego. Zaznaczył, że jego rząd chce, żeby w tym rejonie była praca jak przez ostatnie lata. - Gwarantem tego jest tylko prezydent Andrzej Duda - stwierdził szef rządu.

- Bardzo dziękuję zwolennikom Trzaskowskiego, że przypominają o planie Rabieja-Trzaskowskiego. Że zwolennicy spod znaku pana Rabieja przypominają, jaki jest prawdziwy program pana Trzaskowskiego. (...) Nie dajcie się na to nabrać. Adopcja dzieci przez pary homoseksualne, seksualizacja dzieci, rewolucja światopoglądowa, a my chcemy normalnie żyć. W normalnym kraju, gdzie się ludzi szanuje - mówił Morawicki.

Na te słowa zareagowali gwizdami zwolennicy Trzaskowskiego.

Premier Morawiecki przypomniał też, że mieszkańcy powiatu bytowskiego pamiętają czasu, gdy elity III RP dbały tylko o wielkie miasta pomijając małe miasteczka i wsie popegeerowskie: - Nie dajemy z powrotem tej filozofii turboliberalnej Trzaskowskiego rozejść po całym kraju. Nie dajmy się tej logice, bo Bytów nie może być znowu strącony do niebytu. Bytów musi mieć przyszłość.

Wspomniał też o stanowisku Trzaskowskiego ws. euro: - Dzisiaj już nie wiadomo, czy przyjmować, czy nie. To jest właśnie łgarz, to jest kuglarz. To jest szalbierstwo i nie dajmy się na to nabrać. Tak kogut pieje, jak wiatr zawieje. To jest jego filozofia.

Morawiecki przypomniał też, że Trzaskowski jest wiceprzewodniczącym Platformy Obywatelskiej. Dodał, żeby zapytać mieszkańców Warszawy, co im obiecał przed wyborami i czego dotrzymał. Powiedział, że jego przeciwnicy polityczni to "pseudoliberałowie i nieudacznicy".

Premier zachęcał do mobilizacji przed wyborami 12 lipca: - Uważajcie, bo oni przez tę swoją kuglarską politykę usiłują uśpić naród, uśpić ludzi. On dzisiaj może mieć pogląd zupełnie inny na wszystko. Wilk w owczej skórze. Uważajcie na takiego, który zmienia zdanie, jak skarpetki. To jest polityka pana Trzaskowskiego.

Na premiera na Placu Kardynała Wyszyńskiego czekali mieszkańcy i turyści: - Super, że władza przyjechała do takiego małego miasteczka jak Bytów, by przedstawić to, co jest ważne - zwłaszcza w tym okresie wyborczym.

Wśród witających szefa rządu byli także lokalni działacze Prawa i Sprawiedliwości. - Na spotkanie przyszło bardzo dużo osób. Razem będziemy zachęcać do udziału w wyborach i oddania głosu na prezydenta Andrzeja Dudę. Mam nadzieję, że nie będzie to też ostatnia wizyta premiera Mateusza Morawieckiego - powiedział radny sejmiku wojewódzkiego Jerzy Barzowski.

fot. Anna Wańtuchowicz
fot. Anna Wańtuchowicz
fot. Anna Wańtuchowicz
fot. Anna Wańtuchowicz
fot. Anna Wańtuchowicz

Posłuchaj

Jerzy Barzowski, radny sejmiku wojewódzkiego
Mateusz Morawiecki
mieszkańcy i turyści