fot. Facebook
Koszaliński poseł Platformy Obywatelskiej chciał być przesłuchany w związku z zarzutami, jakie chce mu postawić prokuratura.

Poseł Gawłowski pojawił się przed południem przed budynkiem prokuratury w Szczecinie w towarzystwie swojego obrońcy mecenasa Romana Giertycha.

- Po trzech tygodniach od przeszukania otrzymałem od marszałka Sejmu wniosek prokuratury. Po kilku dniach złożyłem rezygnację z immunitetu. Od 7 stycznia do dzisiaj nic się nie wydarzyło. Jestem do dyspozycji prokuratury o każdej porze dnia i nocy. Jeżeli prokurator tak bardzo chciał mnie przesłuchać, to mógł to zrobić. Skoro mógł zrobić przeszukanie mojego domu dzień przed Wigilią, to teraz też może mnie przesłuchać. Do dziś nie zostałem wezwany. Dlatego sam stawiam się dzisiaj z nadzieją, że zostanę przesłuchany. Nie ma żadnych formalnych przeszkód, żeby się to nie wydarzyło. Chcę, żeby sprawa jak najszybciej trafiła do sądu, ponieważ jest to jedyny sposób na to, żebym skutecznie obronił się przed tym czysto politycznym atakiem PiS-u - powiedział Stanisław Gawłowski.



Sekretarz generalny PO nie został jednak przesłuchany.

Prokurator Aldona Lema, szefowa wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Szczecinie, poinformowała dziennikarzy, że prośba Gawłowskiego o przesłuchanie w charakterze podejrzanego nie została spełniona: - Prokurator nie zamierzał tej czynności przeprowadzić dzisiaj. Nie wystosował też wezwania do pana Stanisława Gawłowskiego. Poinformowałam zarówno obrońcę, jak i pana posła Gawłowskiego, że prokurator przystąpi do czynności polegających na postawieniu zarzutów i przesłuchania w charakterze podejrzanego, dopiero po uzyskaniu uchwały Sejmu. 


Po godzinie 12.00 Prokuratura Krajowa wydała w tej sprawie oświadczenie.

Oświadczenie Prokuratury Krajowej:

Do czasu rozstrzygnięcia przez Sejm RP w całości wniosku z 21 grudnia 2017 r. , w tym o wyrażenie zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Stanisława Gawłowskiego nie jest możliwe przedstawienie mu zarzutów przez prokuraturę.

Zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego przedstawienie zarzutów podejrzanemu zawsze towarzyszy skierowanie do sądu wniosku o tymczasowe aresztowanie, jeśli prokurator uzna, że taki środek zapobiegawczy jest niezbędny. Czynności tych się nie rozdziela. Przyjęcie innych zasad w stosunku do posła Gawłowskiego stawiałoby go w uprzywilejowanej pozycji procesowej wobec innych podejrzanych w tej sprawie, których nie chronił immunitet.

Jednocześnie, możliwie szybkie rozpoznanie przez Sejm RP wniosku o zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Stanisława Gawłowskiego, pozwoli kontynuować czynności procesowe wobec parlamentarzysty. Tylko całościowe rozpoznanie wniosku umożliwi prokuratorowi prawidłową realizację czynności procesowych. Po rozpoznaniu wniosku przez Sejm, prokurator niezwłocznie przystąpi do czynności procesowych polegających na przedstawieniu Stanisławowi Gawłowskiemu zarzutów i przesłuchaniu go w charakterze podejrzanego. W ocenie prokuratury, przedstawionej we wniosku, tymczasowe aresztowanie posła jest uzasadnione grożącą mu wysoką karą oraz obawą bezprawnego utrudniania postępowania karnego.

Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie zamierza postawić posłowi na Sejm RP Stanisławowi Gawłowskiemu zarzuty popełnienia pięciu przestępstw, w tym trzech o charakterze korupcyjnym.

Obszerny i skrupulatnie zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na to, że w związku z pełnioną w przeszłości funkcją Sekretarza Stanu w Ministerstwie Środowiska poseł Gawłowski przyjął jako korzyść majątkową co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych. Zarzuty, które prokuratura zamierza ogłosić posłowi, dotyczą również podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych oraz ujawnienia informacji niejawnej, a także plagiatu pracy doktorskiej.

W śledztwie, którego przedmiotem są przestępstwa popełnione w związku z co najmniej 105 inwestycjami Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie, finansowanymi z Budżetu Państwa, budżetu Województwa Zachodniopomorskiego oraz środków Unii Europejskiej przekazanych min. za pośrednictwem Ministerstwa Środowiska podejrzane są 62 osoby, w tym osiem o przestępstwa korupcyjne. W stosunku do 32 podejrzanych prokurator uznał, że zachodzi konieczność ich zatrzymania i zastosowania środków zapobiegawczych, w tym tymczasowego aresztowania.

Jakie zarzuty chce posłowi postawić prokuratura?

Śledczy chcą postawić politykowi pięć zarzutów, w tym trzy korupcyjne. „Obszerny i skrupulatnie zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na to, że w związku z pełnioną w rządach PO-PSL funkcją Sekretarza Stanu w Ministerstwie Środowiska poseł Stanisław Gawłowski przyjął jako łapówki co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o łącznej wartości prawie 25 tysięcy złotych. Zarzuty, które prokuratura zamierza ogłosić posłowi, dotyczą również nakłaniania do wręczenia łapówki w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych oraz ujawnienia informacji niejawnej i plagiatu pracy doktorskiej” (fragment komunikatu Prokuratury z dn. 21.12.2017).

Redakcja

Czytaj więcej

Posłuchaj

prokurator Aldona Lema, szefowa wydziału zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Szczecinie
Stanisław Gawłowski, poseł PO