fot. wikimedia
2 grudnia 1981 roku o północy w Belwederze odbyło się posiedzenie Rady Państwa. Podczas spotkania podjęto uchwałę o wprowadzeniu stanu wojennego na terenie całego kraju. Jedenaście dni później, w nocy z soboty na niedzielę, oddziały ZOMO rozpoczęły ogólnokrajową akcję aresztowań działaczy opozycyjnych.

Oficjalnym powodem stanu wojennego była pogarszająca się sytuacja gospodarcza kraju, której przejawami były m.in. brak zaopatrzenia w sklepach (także żywności), reglamentacja (od kwietnia do października 1981 ponownie objęto systemem tzw. kartek żywnościowych wiele istotnych towarów, np. mięso, masło, tłuszcze, mąka, ryż, mleko dla niemowląt itd.) oraz zagrożenie bezpieczeństwa energetycznego w kraju wobec zbliżającej się zimy. Wielu historyków uważa jednak, że rzeczywistymi powodami były obawy reżimu komunistycznego przed utratą władzy, związane z utratą kontroli nad niezależnym ruchem związkowym, w szczególności „Solidarnością”.

W dniu wprowadzenia stanu wojennego, w działaniach na terytorium kraju udział wzięło niemal 70 tysięcy żołnierzy, 30 tysięcy funkcjonariuszy ówczesnego, PRL-owskiego MSW oraz - bezpośrednio na ulicach miast - 1750 czołgów, 1400 pojazdów opancerzonych, 500 wozów bojowych piechoty, 9000 samochodów i kilka eskadr helikopterów.

Kilkadziesiąt minut przed północą, około 22:30 rozpoczęła się akcja „Azalia”, której celem było opanowanie i wyłączenie obiektów teletransmisyjnych oraz central telefonicznych. Do 451 obiektów w całym kraju wkroczyły uzbrojone oddziały, sformowane z 700 funkcjonariuszy SB i MO, 3000 żołnierzy Wojsk Ochrony Pogranicza oraz innych jednostek wojskowych.

Zaraz po północy zamilkły telefony, również w ambasadach i konsulatach, a także wprowadzono cenzurę korespondencji i godzinę policyjną - od 22.00 (początkowo od 19.00) do 6.00. Zakazano strajków, zgromadzeń, działalności związkowej i społecznej. Sądy zaczęły działać w trybie doraźnym.

Już 14 grudnia rezerwiści - powołani do jednostek milicji - otrzymali broń, z zastrzeżeniem, że wydawanie amunicji należeć będzie do decyzji komendantów wojewódzkich MO. Broń wydawano także tzw. ormowcom, emerytom i rencistom SB i MO.

O wprowadzeniu stanu wojennego poinformowało Polskie Radio, nadając przemówienie generała Wojciecha Jaruzelskiego.

W ciągu pierwszego tygodnia trwania stanu wojennego w więzieniach i ośrodkach internowania znalazło się ok. 5 tys. osób. Ogółem, w okresie trwania stanu wojennego, zostało internowanych ok. 10 tys. osób, w tym ok. 300 kobiet, w 49 ośrodkach internowania na terenie całego kraju. Byli to głównie przywódcy NSZZ „Solidarność”, doradcy związku i związani z nim intelektualiści oraz działacze opozycji demokratycznej. Dalszym 4 tys. osób, głównie przywódcom oraz uczestnikom strajków i protestów, już 24 grudnia 1981 przedstawiono zarzuty prokuratorskie i osądzono, zwykle na kary więzienia. Powszechną praktyką było zwalnianie działaczy NSZZ „Solidarność” z pracy i zmuszanie ich do emigracji z kraju.

W czasie stanu wojennego życie straciło około 40 osób, w tym 9 górników z kopalni „Wujek” podczas pacyfikacji strajku.

Stan wojenny został zawieszony 31 grudnia 1982 roku, a zniesiono go 22 lipca 1983 roku.

wikipedia/rż/ar