fot. TVP Info
W mieście Dehiwala, na południe od największego miasta Kolombo doszło do kolejnej eksplozji. To już siódmy wybuch. Dotąd państwowe władze poinformowały o ataku na trzy ekskluzywne hotele i trzy kościoły.

Rośnie liczba ofiar serii wybuchów na Sri Lance. Według najnowszych informacji przekazanych przez miejscową policję zginęło prawie 200 osób. Jak podają miejscowe władze w wybuchach w trzech kościołach i czterech luksusowych hotelach rannych zostało około 500 osób. Według miejscowej policji wśród ofiar znajduje się 35 obcokrajowców.

Rzecznik prasowy MSZ Ewa Suwara poinformowała, że służby dyplomatyczne i konsularne podejmują działania w celu ustalenia, czy Polacy są wśród poszkodowanych i ofiar w ataku na Sri Lance. MSZ apeluje do Polaków przebywających na Sri Lance o zachowanie ostrożności - dodała rzecznik.

Do zdarzenia doszło, gdy wierni uczestniczyli w nabożeństwach wielkanocnych. Do wybuchów doszło w największym mieście Sri Lanki - Kolombo oraz pobliskim Negombo. Prezydent Maithripala Sirisena wezwał do zachowania spokoju.
Sri Lanka jest w większości buddyjskim krajem, katolicy stanowią tam 6 procent populacji.

Przewodniczący Episkopatu Polski prosi o modlitwę w intencji zamordowanych w Sri Lance ludzi oraz wszystkich dotkniętych tą tragedią. „Łączę się duchowo z ich rodzinami i bliskimi. Nie dajmy zwyciężyć złu i bądźmy narzędziami pokoju, którego tak bardzo wszyscy potrzebujemy” napisał na jednym z portali społecznościowych arcybiskup Stanisław Gądecki.

IAR/aj