fot. Marcin Wiśniowski
Przed południem na Cmentarzu Komunalnym złożono kwiaty na grobach Janka Stawisińskiego i Andrzeja Kosiewicza. Wieczorem odprawiona została uroczysta msza w katedrze, a po niej kwiaty złożono przed pomnikiem Jana Pawła II.

- Największą zbrodnią stanu wojennego była pacyfikacja w kopalni Wujek. Wielu górników zostało rannych, a dziewięciu straciło życie, m.in. Janek Stawisiński z Koszalina, który pojechał tam za chlebem. Jest jeszcze jedna ofiara - Andrzej Kosiewicz. Był internowany w Chełmnie. Zniszczyli go psychicznie i popełnił samobójstwo - swoich kolegów wspomina Sławomir Majchrzak ze związku zawodowego „Solidarność”.

O to, jak wyglądałaby Polska, gdyby nie stan wojenny, zapytaliśmy opozycjonistę i działacza „Solidarności” Pawła Michalaka:

- Na pewno nie stracilibyśmy ośmiu następnych lat w destrukcji i zastoju. Polska byłaby z całą pewnością na innym etapie rozwoju gospodarczego - stwierdził.

fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski

Wieczorem w katedrze odprawiona została uroczysta msza święta. O godzinie 18:45 przed katedrą złożono kwiaty przed pomnikiem Jana Pawła II oraz zapalono Światła Wolności.

Koszalińskie obchody rocznicy wybuchu stanu wojennego zorganizowali: prezydent Koszalina Piotr Jedliński, Zarząd Regionu Koszalińskiego „Pobrzeże” NSZZ „Solidarność” oraz Stowarzyszenie Osób Internowanych „Chełminiacy 1982”.

mw/ar

fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
fot. Marcin Wiśniowski
Czytaj więcej

Posłuchaj

Sławomir Majchrzak ze związku zawodowego „Solidarność”
Paweł Michalak, opozycjonista z „Solidarności”