fot. ms.gov.pl
Wyrok dziewięciu lat więzienia usłyszał bezdomny z Łeby. Bogdan G. udusił kolegę, również bezdomnego, z powodu dwustu złotych.

Obaj mężczyźni we wrześniu 2016 roku dorywczo pracowali przy rąbaniu drewna. Kolega nie oddał Bogdanowi G. połowy zarobionych pieniędzy. 9 września w lesie w okolicach Łeby doszło do sprzeczki i Bogdan G. udusił mężczyznę.

Obrona chciała, by sąd uznał, że oskarżony nie miał zdolności do kierowania swoim postępowaniem. Bogdan G. to mężczyzna od lat żyjący w sposób koczowniczy. Jest analfabetą. Podpisuje się, ale w sposób wyuczony. Sąd Okręgowy w Słupsku skazał bezdomnego na 9 lat więzienia. Kara jest łagodna, bo zdaniem biegłych psychiatrów Bogdan G. ma wciąż umysł dziecka.

Sędzia Aldona Chruściel-Struska podkreślała, że sąd wziął pod uwagę wszystkie okoliczności sprawy. - Biegli jasno zdefiniowali stan oskarżonego. To, że miał ograniczoną zdolność rozpoznawania swojego postępowania nie znaczy, że nie wiedział, iż duszenie może spowodować śmierć Piotra M. - uzasadniała.

Sąd zdecydował, że 33-latek będzie odbywał karę w systemie terapeutycznym, będzie poddany leczeniu. Mężczyzna został skazany w tym procesie również za znieważanie policjantów w Łebie na karę 4 miesięcy pozbawienia wolności. Wyrok łączny to jednak dziewięć lat więzienia. Obrońca Bogdana G. nie wykluczył apelacji.

Od czasu zabójstwa w Łebie 33-latek jest tymczasowo aresztowany. Przeniesiono go do więzienia o ostrzejszym rygorze, bo w areszcie śledczym w Słupsku sprawiał problemy. Nosi czerwony drelich dla osób niebezpiecznych, podczas konwojowania do sądu w Słupsku miał skute ręce i nogi kajdankami oraz łańcuchami.

IAR/Radio Gdańsk/ds