fot. Anna Popławska
Mieszkańcy sprzeciwiali się planom połączenia szpitala w Sławnie ze Szpitalem Wojewódzkim w Koszalinie.

Zdaniem protestujących, oznaczałoby to likwidację placówki: - Ten szpital jest podstawą bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców Sławna.

Mieszkańcy Sławna postanowili bronić szpitala po informacjach o utworzeniu specjalnego zespołu, który ma opracować koncepcję działania lecznicy w przyszłości.

Brane są pod uwagę trzy warianty: pozostawienie szpitala jako szpitala powiatowego, przejęcie go przez Urząd Marszałkowski lub połączenie ze Szpitalem Wojewódzkim w Koszalinie.

Jak powiedział Bartosz Bukowski, radny miejski i organizator protestu, zabrakło konsultacji z mieszkańcami: - Byliśmy przestraszeni. Mogliśmy wcześniej zacząć działać. Wszystko wydarzyło się za plecami i personelu placówki, i mieszkańców.

Z protestującymi spotkał się dyrektor sławieńskiego szpitala Tomasz Walasek. Zapewniał, że przy tak dużym sprzeciwie społeczny do połączenia lecznicy ze Szpitalem Wojewódzkim najpewniej nie dojdzie: - Rozmawiamy ze starostą. Mieszkańcy chcą, aby ten szpital pozostał. Pod petycją w tej sprawie podpisało się ponad 5 tysięcy osób.

Organizatorzy dzisiejszego protestu zapowiedzieli powołanie społecznego komitetu, który będzie monitorował działania władz powiatu dotyczące szpitala. W planach są także kolejne protesty w obronie lecznicy.

W sławieńskim szpitalu pracuje niemal 300 osób, połowa na kontraktach. Działa w nim 6 oddziałów, z których dwa, z powodu braku kadry, są zawieszone. Rocznie z pomocy szpitala korzysta około 25 tysięcy pacjentów.

ap/rż

fot. Anna Popławska
fot. Anna Popławska
fot. Anna Popławska
fot. Anna Popławska

Posłuchaj

Bartosz Bukowski, radny Sławna i organizator protestu
protestujący
Tomasz Walasek, dyrektor sławieńskiego szpitala