Morsy z klubu Sopel w Białogardzie w południe spotkają się na kołobrzeskiej plaży. Kąpiel odbędzie się z zachowaniem reżimu sanitarnego i przepisów.

Jest moda na morsowanie, zimne kąpiele wzmacniają organizm i układ odpornościowy — powiedział Polskiemu Radiu Koszalin Bogusław Kaźmierczak prezes klubu Sopel:

- Człowiek hartuje swoje ciało. Kąpiel to też hartowanie ducha i dróg oddechowych. Hormony szczęścia wydzielają się podczas morsowania, a człowiek naładowany jest pozytywnie przez cały tydzień.

W południe z plaży w Mielnie do Bałtyku wejdą koszalińskie morsy. Z powodu epidemii nie ma oficjalnego rozpoczęcia sezonu, powiedział Sylwester Zalewski z Klubu Posejdon:

- W tym roku nie otwieramy sezonu z zapraszaniem klubów zaprzyjaźnionych z całego wybrzeża. Stosujemy się do wszystkich wytycznych. Oczywiście przed wejściem do wody zdejmujemy maseczki, ale trzymamy dystans między sobą.

Razem z morsami można przełamać strach przed zimną wodą przekonuje Sylwester Zalewski:

Najlepiej skontaktować się z morsami. Wtedy można razem się rozgrzać i wejść do wody. Wiadomo, że w grupie zawsze raźniej. W pojedynkę nie radzę przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo.

Przed rozpoczęciem morsowania wskazana jest opinia lekarza. Przeciwwskazaniami do morsowania są między innymi nadciśnienie, problemy z sercem i krążeniem.

red/jr