fot. Jarosław Rochowicz
Na Pojezierzu Drawskim znajduje się aż 250 jezior. Przez cztery dni będziemy przybliżać Państwu ten piękny region w porannym i popołudniowym „Studiu Bałtyk” oraz w „Na dobry dzień”.

- Od lat mamy swoją bazę w Sikorach, niewielkiej wsi koło Czaplinka nad jeziorem Komorze. Kiedy byliśmy tam po raz pierwszy i uruchomiliśmy naszego drona, zobaczyliśmy z góry zupełnie inny świat. Pojezierze Drawskie to prawdziwy wodny świat, który nie ustępuje niczym Krainie Wielkich Jezior Mazurskich - powiedział Piotr Ostrowski, prezes Polskiego Radia Koszalin.

- To trafne porównanie. Pojezierze Drawskie nie ustępuje niczym Mazurom pod względem przyrodniczym. Jest troszkę gorzej z infrastrukturą turystyczną - dodał Jarosław Rochowicz.

Nasi reporterzy poszukują jednak celowo miejsca z dala od głównych skupisk turystów.

- Chcemy być w odosobnieniu. Nocleg? Wyłącznie w domkach letniskowych, małych pensjonatach czy kwaterach. Takie właśnie możliwości bezpiecznego wypoczynku - z dala od koronawirusa - daje nam ten ogromny obszar - podkreślił Piotr Ostrowski.

Zaznaczył, że wraz z Jarosławem Rochowiczem odwiedzą m.in. Czaplinek: - Jedziemy do zamku Drahim w Starym Drawsku. Będziemy nadawać także z Siemczyna. Chcemy odkryć również nowe miejsca. Opowiemy m.in. o Szwajcarii Połczyńskiej, o której istnieniu niewielu z nas wiedziało.

fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz

Wtorek: odwiedzamy pałac w Siemczynie i znajdującą się na jego terenie Pracownię Ceramiczną

Pałac w Siemczynie

Pałac jest główną atrakcją Siemczyna. Został wybudowany w latach 1722-1726 przez Henninga Berndta von der Goltza w stylu barokowym. Południowe skrzydło zbudowane zostało na planie prostokąta w 1796 r. Północne skrzydło utworzono na początku XX w. również na planie prostokąta z łącznikiem do części centralnej.

Goltzowie wznieśli pałac z ogromnym rozmachem, zgodnie z kanonami ówczesnej mody. Poza funkcją mieszkalną pałac miał też reprezentacyjny charakter. Na parterze znajduje się trzybiegowa klatka schodowa z balustradami bogato zdobionymi ornamentami roślinnym i naturalnej wielkości posągami rzymskich legionistów, które dziś można podziwiać w Muzeum Regionalnym w Szczecinku. Rolę reprezentacyjną pełnił również salon posiadający wyjście na taras. Dzisiejsze malowidła zdobiące sufity i ściany tego salonu wykonano na początku XX w.

Wyobrażenie pierwotnego, osiemnastowiecznego wyglądu pałacowych wnętrz dają dość dobrze zachowane kominki. Ciekawostkę stanowi fakt, że od strony parku budowla pałacu wyposażona była w zewnętrzne schody rozchodzące się w połowie kondygnacji na boki, o czym świadczą ślady oporów arkad. Fragment do dziś zachowanych schodów zewnętrznych pochodzi z 1900 r.

- Pałac w Siemczynie jest największą tego typu budowlą na Pojezierzu Drawskim. Wybudowany w XVIII wieku przechodził z rąk jednych rodzin do drugich. W 1945 roku Rosjanie zaadaptowali go na szpital wojskowy, a w 1950 roku zorganizowano w nim szkołę podstawową. W latach 90' przejęli go obecni właściciele. Dziś to ośrodek wypoczynkowy, hotel, kompleks konferencyjny. Wciąż trwa jego renowacja i prowadzone są kolejne inwestycje - opisał Jarosław Rochowicz.

Więcej o niezwykłym pałacu w Siemczynie w poniższej relacji Jarosława Rochowicza.

Pałac w Siemczynie - materiał Jarosława Rochowicza
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz

Odwiedziliśmy Kuźnię Ceramiczną przy pałacu w Siemczynie w gminie Czaplinek

Wszyscy, którzy mają zacięcie artystyczne i chcą poznać sztukę lepienia w glinie powinni odwiedzić Kuźnię Ceramiczną przy pałacu w Siemczynie (gmina Czaplinek). Kuźnia wyposażona jest w tradycyjne i elektryczne koła garncarskie oraz piece do wypału ceramiki. W pracowni na turystów czekają gospodarze, którzy z chęcią udzielają instrukcji, porad i pomagają w wykonaniu pracy. Wśród nich jest Krystyna Masiukiewicz, którą o działalność kuźni zapytał Jarosław Rochowicz.

- W naszej kuźni pojawiają się zarówno artyści, jak i turyści w każdym wieku. Bardzo często są to całe rodziny. Mogą realizować swoje artystyczne wizje, a ja staram się im w tym pomagać. Praca w glinie ćwiczy ręce i wyobraźnię oraz uczy cierpliwości. To szczególnie cenne lekcje dla dzieci - powiedziała Krystyna Masiukiewicz. - Najpiękniejsze prace umieszczamy w naszej galerii - dodała.

Jak rzeźbić w glinie? O tym w poniższej rozmowie Jarosława Rochowicza z Krystyną Masiukiewicz.

rozmowa Jarosława Rochowicza z Krystyną Masiukiewicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz

Poniedziałek: poznajemy uroki Czaplinka i jeziora Drawskiego

Piotr Ostrowski: zamek Drahim w Starym Drawsku zmienił historię polsko-niemieckiego pogranicza na kilkaset lat

- W 1360 roku joannici otrzymali zgodę na budowę zamku. Powstawał on 6 lat. Chcieli chronić wówczas Polskę. Co ciekawe, joannici „przygarnęli” do siebie templariuszy, niezwykle tajemniczy zakon, który został zlikwidowany przez króla Francji, bo był u nich zadłużony. Nazwa zakonu pochodzi od niemieckiego słowa „tempel”, które oznacza odniesienie do świątyni króla Salomona - powiedział Piotr Ostrowski.

- Warto także wspomnieć kościół pod wezwaniem Świętej Trójcy w Czaplinku, bo tam mieścił się pierwszy gród templariuszy. W tym regionie pojawili się 1112 roku i to była najdalej wysunięta na wschód komandoria tego zakonu - dodał Jarosław Rochowicz.

relacja Piotra Ostrowskiego i Jarosława Rochowicza

Piotr Ostrowski i Jarosław Rochowicz o walorach przyrodniczych Pojezierza Drawskiego

- W tym roku na Pojezierzu Drawskim jest najwięcej turystów od czasu, gdy przyjeżdżamy tutaj z projektem Polskie Radio Koszalin na wakacjach. To są rzeczywiście tłumy. Na szczęście to kraina tak rozległa, że nikt tu sobie w drogę nie wchodzi - powiedział Piotr Ostrowski. - Teraz jesteśmy w naszej bazie nad jeziorem Komorze, aby złowić coś na obiad. Mogę o siebie powiedzieć "mistrz lina z Koszalina", bo złapałem trzy sztuki. Okoliczności przyrody sprzyjają takiemu wypoczynkowi. Widzimy kormorany, gęsi, kaczki. To miejsce niezwykle urodziwe - dodał.

Piotr Ostrowski i Jarosław Rochowicz podkreślili, że wypoczynkowi na Pojezierzu Drawskim sprzyjają także tegoroczne atrakcyjne ceny - zarówno noclegów, jak i wyżywienia.

Piotr Ostrowski i Jarosław Rochowicz o urokach przyrodniczych Pojezierza Drawskiego
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz
fot. Jarosław Rochowicz

Andrzej Cogiel o jeziorze Drawskim: to akwen polodowcowy, z dwunastoma wyspami i pięknie zalesionym brzegiem

Jezioro ma 1871 ha powierzchni i 83 metrów maksymalnej głębokości. Jest dwunaste w Polsce pod względem wielkości i drugie pod względem głębokości.

Jarosław Rochowicz zapytał Andrzeja Cogiela, komandora Czaplineckiego Bractwa Żeglarskiego o charakterystykę jeziora, nad którym położony jest Czaplinek.

- To akwen polodowcowy, z dwunastoma wyspami i pięknie zalesionym brzegiem. Główną atrakcją jest duża wyspa Bielawa, na której są przygotowane miejsca biwakowe, altany, stoły i miejsca do rozpalania ognisk. Na jeziorze są także piękne fiordowe zatoki, z dość wąskimi wejściami, które później znacznie rozszerzają się aż do wysokich brzegów - powiedział nasz gość.

Andrzej Cogiel dodał, że żeglarstwo to szczególnie dziś dobry pomysł na aktywny wypoczynek: - Żeglarstwo to forma rekreacji, która jest bezpieczna w dobie pandemii koronawirusa. Pływa się bowiem najczęściej z rodziną czy bliskimi znajomymi. Dodatkowo, w naszym powiecie nie wykryto jeszcze żadnego przypadku zakażenia. W tym roku jest wprawdzie nieco mniej ludzi, ale i tak jest ich wielu, szczególnie w weekendy.

rozmowa Jarosława Rochowicza z Andrzejem Cogielem
Czytaj więcej