fot. TVP Info
Proces dotyczy „ustawienia” 105 przetargów na 600 milionów złotych w okresie rządów PO-PSL. Przetargi organizował Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie. Dziś zeznania złożył oskarżony senator Stanisław Gawłowski z Koszalina.

- Według Tomasza P., szefa Zarządu Melioracji, Bogdan K. wręczył Gawłowskiemu 100 tys. złotych na kampanię wyborczą podczas spotkania w lesie. Polityk tłumaczył dziś przed sądem, że biznesmen jest jego przyjacielem. "Po co więc miałby mi dawać 100 tys. zł na kampanię wyborczą w lesie, skoro mógłby to zrobić w każdym dogodniejszym miejscu?" - mówił Gawłowski. Dodał, że to Bogdan K. zwrócił się do niego o 60 tys. złotych pożyczki. Senator pożyczył mu pieniądze, a ten nie miał z czego ich oddać, więc zaproponował kupno apartamentu w Chorwacji po niższej cenie. Gawłowski jednak z tego nie skorzystał, ale o tańszym sposobie nabycia nieruchomości dowiedzieli się teściowie jego pasierba. "Nic więcej o tej sprawie nie wiem" - zakończył zeznania. Przypomnijmy, że akt notarialny nieruchomości w Chorwacji znaleziony został w koszalińskim domu polityka. Był wystawiony na teściów pasierba Gawłowskiego. Śledczy twierdzą, że byli oni jedynie słupami w transakcji i nie stać ich było na zakup nieruchomości. Senator nie potrafił odpowiedzieć na pytanie prokuratora, gdzie za granicę podróżowali teściowie jego pasierba - relacjonuje drugi dzień procesu Kamil Nieradka z Polskiego Radia Szczecin.

Akt oskarżenia obejmuje 32 osoby, między innymi senatora, polityka PO, byłego sekretarza generalnego partii Stanisława Gawłowskiego z Koszalina. Śledczy zarzucają mu między innymi przestępstwa o charakterze korupcyjnym i pranie brudnych pieniędzy. Według Prokuratury Krajowej polityk, będąc wiceministrem środowiska w rządzie PO-PSL, przyjął jako łapówki co najmniej 733 tysiące złotych, nieruchomości w Chorwacji oraz dwa zegarki o łącznej wartości prawie 26 tysięcy złotych.

Apartament w Chorwacji polityk miał przyjąć od kołobrzeskiego biznesmena Bogdana K. Miała to być łapówka za pomoc w ustawianiu wielomilionowych przetargów organizowanych przez Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych.

Stanisław Gawłowski twierdzi, że jest niewinny, a sprawa ma charakter polityczny. Mówił między innymi, że prokuratura działa na polityczne zamówienie.

Akt oskarżenia obejmuje też między innymi żonę polityka, teściów jego pasierba, którzy według śledczych pomogli w uwiarygodnieniu fikcyjnej transakcji zakupu apartamentu w Chorwacji. Wśród oskarżonych są również: Tomasz P., były dyrektor Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych, Roman Sz., były starosta koszaliński, Mirosław O., były szef Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Warszawie, Krzysztof B., przedsiębiorca z Darłowa, oraz Bogdan K., przedsiębiorca z Kołobrzegu.

Trzynastu oskarżonych złożyło wnioski o dobrowolne poddanie się karze. Przyznali się do winy i chcą kar więzienia w zawieszeniu. To między innymi kierownicy budów, którzy fałszowali dokumenty w ustawianych przetargach. Ich sprawą zajmie się szczeciński sąd rejonowy.

Akt oskarżenia w „aferze melioracyjnej” ma ponad 1100 stron.

Na pierwszej rozprawie był Kamil Nieradka z Polskiego Radia Szczecin. Poniżej jego relacja.

red.

Posłuchaj

Relacja Kamila Nieradka z Polskiego Radia Szczecin