fot. prk24.pl
Zakażonych jest sześciu ratowników medycznych. Jeden jest w kwarantannie.

Jak powiedziała Paulina Targaszewska, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, sytuacja nie zagraża pracy stacji. Dodała, że karetki jeżdżą do wezwań: - Udaje się zapewnić pełną obsadę wszystkich pięciu zespołów ratownictwa medycznego. Pomoc pacjentom jest udzielana całodobowo.

W sumie w województwie koronawirusem zakaziło się 36 ratowników. W kwarantannie jest 43. W pogotowiu pomagają strażacy. - Kiedy nie mamy żadnej dostępnej karetki, do pacjentów jadą strażacy. Są odpowiednio przeszkoleni. Wiedzą, jak udzielać pierwszej pomocy - zaznaczyła Paulina Targaszewska.

Jak podkreśliła, pogotowie powinno być wzywane w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia: - Pacjenci przyznają, że mają problem z dodzwonieniem się do lekarza rodzinnego i proszą o wystawienie recepty, podanie leków czy wystawienie recepty. Zespoły ratownictwa medycznego nie są w stanie pomóc w tej sytuacji.

Najtrudniejsza sytuacja spowodowana zakażeniami koronawirusem i kwarantanną ratowników jest w Policach, Szczecinie i Stargardzie.

W zachodniopomorskim pogotowiu pracuje ponad 800 ratowników.

ak/rz

Posłuchaj

Paulina Targaszewska, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie