fot. archiwum PRK
Zapełnił się on do ostatniego miejsca podczas spotkania dla samotnych i potrzebujących.

Organizator - ksiądz Radosław Siwiński podkreślił, że śniadanie przygotowywane jest zwłaszcza dla osób samotnych, które przeżywają kryzysy życiowe: - Kiedy patrzymy na statystyki europejskie czy polskie, to ludzie naprawdę mają myśli wbrew nadziei i rozpaczliwe. Więc takie bycie razem sprawia, że życie w nas wstępuje. A Jezus jest życiem. Jezus jest z nami nawet wtedy, gdy jest ciężko i trudno.

Osoby, które przybyły do koszalińskiego Domu Miłosierdzia Bożego podkreślały rodzinną atmosferę panującą podczas śniadania: - W domu tego bym sobie nie kupiła za moją nędzną emeryturkę. Miło, uprzejmie, czyściutko, elegancko, co więcej – zdrowie tylko. Rodzinę mam, mogłabym iść, ale jeszcze zdążę. Co roku znajduję się tutaj. Jestem z Koszalina, mieszkam bardzo blisko, zawsze przyjemnie jest tu przyjść.

W tym roku na śniadaniu w Domu Miłosierdzia pojawiła się m.in. grupa pracowników z Filipin. Każdy z uczestników po śniadaniu otrzymał paczki z pomocą żywnościową.

kk/aj

Posłuchaj

uczestnicy śniadania
ksiądz Radosław Siwiński